bekst | ulath | mirime | ozz | lenar | samlis | everlyn | toovedido | RSS
Skomplikowane by?y losy Mozartowskiej Mszy c-moll (KV 427). Zosta?a napisana (ale nie uko?czona!) w 1782 r., z „potrzeby serca” (co nie by?o cz?ste w twórczo?ci Wolfganga) w intencji jego ma??e?stwa z Konstancj? Weber. A gdy ono ju? nast?pi?o, zabrak?o impulsu do sfinalizowania partytury... I po ró?nych perypetiach, uzupe?niana i przeredagowana przez muzykologów drezde?skiech, zosta?a w ca?o?ci wykonana dopiero w 1911 r.! Jest okre?lana jako „Wielka”, bo rzeczywi?cie rozmiarami przewy?sza wszystkie Mozartowskie formy oratoryjne - jest porównywalna z Bachowsk? Msz? h-moll i Msz? uroczyst? Beethovena. Ró?ni si? te? od swoich poprzedniczek konstrukcj? i wyrazem - jest bardziej monumentalna we fragmentach tutti i inaczej (nie równorz?dnie) traktuje solistów (dwa soprany, tenor, bas), najwi?kszymi zadaniami obarczaj?c soprany (zw?aszcza pierwszy), najmniejszymi g?os basowy.
tłumacz tani orbitrek magnetyczny hotel warszawa netbooki Tadacip